Bądź z nami na bieżąco, dołącz do nas na

Gmina Czarny Dunajec może mieć się jeszcze lepiej. Rozmowa z Józefem Babiczem

2018-10-19 18:21:11

Wójt Gminy Czarny Dunajec Józef Babicz ubiega się o reelekcję w zbliżających się wyborach samorządowych. Mało kto ma tak duże doświadczenie w sprawowaniu tego urzędu. O obecnej sytuacji gminy, a także planach i pomysłach na jej rozwój z Józefem Babiczem rozmawia Piotr Duraj.

P

anie Wójcie jak się ma Gmina Czarny Dunajec na koniec kolejnej kadencji pod Pana rządami – to już czwarta kadencja?

Myślę, że nasza Gmina ma się bardzo dobrze. Często porównywana jest do innych gmin, mówiąc o tym, jak wspaniale one funkcjonują – ale problemów nie widać tylko z daleka. Kiedy rozmawiam z moimi kolegami wójtami to okazuje się, że u nich też są krytycy, którzy pytają, dlaczego w Gminie Czarny Dunajec jest tak dobrze.

Reklama


Żeby rzetelnie ocenić jak wiele udało się zrobić, trzeba wiedzieć jakie były możliwości. A my praktycznie wykorzystywaliśmy wszystkie możliwości jakie się pojawiały. Dotyczy to szczególnie dotacji krajowych i unijnych. Czasem słyszę o tym, że nie korzystamy z dotacji – kiedy jednak pytam o jakie niewykorzystane dotacje chodzi, nikt nie potrafi ich wskazać.

Budżet corocznie wykorzystywany jest praktycznie w 100 %. Oczywiście jest to zasługa również Rady Gminy i sołtysów, z którymi, pomimo różnic zdań, zawsze znajdywałem w ważnych sprawach wspólny język.

Jeśli chodzi o konkrety – dla nikogo nie jest tajemnicą, że najważniejsze są dla mnie trzy kwestie: stała poprawa warunków życia naszych mieszkańców, rozwój gminy z wykorzystaniem walorów turystycznych oraz stawianie na dzieci i młodzież – poprzez infrastrukturę sportową i lepsze warunki edukacji.

Zatem jakie zadania zrealizowano dla poprawy życia mieszkańców?

Po pierwsze, w dalszym ciągu rozbudowywaliśmy sieć dróg gminnych, szczególnie w terenach zabudowanych, ale nie tylko. Jeżeli tylko była taka szansa – pozyskiwaliśmy dotacje. Dzięki sprawnemu działaniu, duże wsparcie na remonty, odbudowę dróg i mostów uzyskaliśmy ze środków przeznaczonych na usuwanie skutków ulewnych opadów i powodzi, łącznie za 4 lata pozyskanych zostało prawie 6 milionów złotych, a łączna wartość robót drogowych to 15,5 miliona.

Prawie w każdej miejscowości realizowaliśmy te zadania, ale nie będę mówił o szczegółach – mieszkańcy najlepiej wiedzą, ile i jakie drogi zostały wybudowane.

W dalszym ciągu współpracowaliśmy także z samorządami Powiatu Nowotarskiego i Województwa Małopolskiego – efektem tego są bardzo ważne zadania. Szczególnie chodzi mi o modernizację dróg wojewódzkich, gdzie obecnie wykonywane są modernizacje wraz z chodnikami i docelowo inwestycje te obejmą w najbliższych dwóch latach niemal całość tych dróg na naszym terenie. Chodniki powstały już w Podczerwonem, ale także wymienione zostały stare chodniki w Czarnym Dunajcu. Zmodernizowane zostały odcinki dróg w Chochołowie, Czarnym Dunajcu, Podczerwonem, Pieniążkowicach, Piekielniku. Pozostałe odcinki wraz z mostami są w fazie projektowania, jak m.in. ul. Ojca Św. Jana Pawła II w Czarnym Dunajcu, gdzie oprócz chodników będą realizowane również ścieżki rowerowe. We wszystkich tych zadaniach Gmina uczestniczy, najczęściej jako współinwestor. Ale dzięki przeznaczonym dla naszej Gminy dotacjom, nasz wkład finansowy jest niewielki – a wspomnę, że są to zadania o wartości około 50 milionów złotych.

Również w przypadku dróg powiatowych nastąpił moim zdaniem postęp. Bardzo ważnym zadaniem było wybudowanie wraz z powiatem chodników w Podszklu, gdzie również finansowaliśmy przebudowę jezdni. Ponadto wykonano odcinek chodnika i odwodnienia od ronda w Ratułowie do granicy na moście w Czerwiennem oraz fragmenty chodnika w Cichem.

Oczywiście podnoszą się głosy, że jeśli chodzi o drogi i chodniki te potrzeby są wciąż duże. Zgadzam się – takie miejscowości jak Ciche, Ratułów, Czerwienne, Stare Bystre wymagają budowy chodników, ale każdy rozsądnie myślący rozumie, że przy takiej ilości dróg głównych, jak w naszej gminie, nie da się wszystkiego zrobić od razu. Ale każdy musi się zgodzić, że idziemy konsekwentnie naprzód, zaczęliśmy od najbardziej niebezpiecznych odcinków jakimi były drogi wojewódzkie, budowana była też część chodników na drogach powiatowych – teraz kolej na południową część gminy.

Na warunki życia mieszkańców wpływ mają jednak nie tylko drogi...

Tak to prawda – dla mnie najważniejszym zadaniem w mijającej kadencji była sprawa odpowiedniej jakości i ilości wody w wodociągu w Czarnym Dunajcu. Wiem, że mieszkańcy byli bardzo niecierpliwi, ale nam zależało, aby budowa nowej stacji uzdatniania wody uzyskała dotację ze środków przeznaczonych dla terenów wiejskich. Zaczekaliśmy, skutecznie wnioskowaliśmy o środki i dzięki temu od tego roku mamy wspaniałe nowoczesne ujęcie wody z bardzo dobrą wodą dla mieszkańców i1 milion 700 tys. zł – bo tyle pozyskaliśmy – pozostały w budżecie sołectwa na inne potrzeby. Sieć wodociągowa jest już w zdecydowanej większości wymieniona – w tym roku Gmina zastąpiła stare rury azbestowe nowymi na ostatnim dużym odcinku tj. w ulicy Targowej.

W przypadku kanalizacji jesteśmy gotowi na dokończenie kanalizacji w aglomeracji Czarny Dunajec, ponieważ dzięki dotacjom unijnym przygotowaliśmy projekty. Z budową musieliśmy się wstrzymać, ponieważ z programu dotacyjnego dla dużych aglomeracji na razie korzystają głównie wielkie miasta. Liczymy, że w niedługim czasie ruszy nabór również dla mniejszych gmin.

Jeśli chodzi o pozostałe sołectwa, staraliśmy się przygotować projekty, aby można było również tam wybudować kanalizację – Piekielnik ma gotową dokumentację, dla kilku innych sołectw przygotowane są koncepcje. Kiedy zaczynaliśmy projektowanie w Piekielniku możliwości dotacyjne istniały, niestety w naszym kraju wszystko szybko się zmienia, a projektowanie trwa wiele lat. Obecnie niestety tego typu tereny wiejskie, o rozproszonej zabudowie, póki co nie mogą liczyć na żadne wsparcie krajowe lub zagraniczne, a sama gmina nie jest w stanie prowadzić tego typu inwestycji samodzielnie, ponieważ musiałaby wstrzymać wszystkie inne zadania. Zwracaliśmy się jednak do Ministra Środowiska i Ministra Rolnictwa z postulatami, aby nie zapominać o terenach typowo wiejskich i mamy zapewnienie, że szykowany jest specjalny program dotacyjny. Wierzymy, że nie są to puste słowa, my jesteśmy gotowi.

Jako Wójt wiedziałem jednak, że cierpliwość mieszkańców mieszkających poza aglomeracją Czarny Dunajec ma swoje granice. Dlatego z mojej inicjatywy przygotowaliśmy program dotacji dla przydomowych oczyszczalni. Program został uchwalony przez Radę Gminy i już w tym roku przeznaczyliśmy ponad 80 tys. zł na dotacje – można zyskać od 6 do 8,5 tysiąca złotych. Cel jest taki, aby rocznie przeznaczać na dotacje do przydomówek nawet do pół miliona złotych.

Poza ściekami i wodą, trzeci ważny temat to pomoc mieszkańcom w wymianie starych pieców
856 na nowe, co jest obowiązkiem prawnym, ale też ważną potrzebą. Do tego dochodzą instalacje fotowoltaiczne oraz pompy ciepła. W tej dziedzinie staraliśmy się wykorzystać dosłownie każdą okazję i pisać dobre projekty dotacyjne – dzięki temu 95 rodzin wymieniło bądź wymieni w najbliższym czasie kotły, ponadto zamontowane zostały 22 instalacje fotowoltaiczne.

Prawdopodobnie w najbliższych miesiącach otrzymamy dotacje na kolejny taki projekt, który przygotowaliśmy wspólnie z sąsiednimi gminami. Wiemy, że zainteresowanie wciąż jest duże
i kolejni mieszkańcy pytają o to, kiedy będą następne dotacje. Zapewniam, że jeśli będzie mi dane dalej być wójtem, nie zaniedbamy żadnej okazji.

I ostatnia już sprawa – wkrótce gmina rozpocznie zadanie usuwania azbestu z wykorzystaniem pozyskanej dotacji w wysokości niemal 1 miliona zł.

Wspominał Pan, że ważnym celem będzie również rozwój gminy – co Pan przez to rozumie?

Chodzi mi o konkretne sprawy. Wiemy, że turystyka w naszej gminie mocno ruszyła. Jest to efekt działań naszych przedsiębiorców, czego najlepszym przykładem było uruchomienie Chochołowskich Term. Ale trzeba podkreślić, że równocześnie ruszyły inwestycje gminne – na naszym terenie powstało ponad 50 km. tras rowerowych wraz z elementami takimi jak np. parking w Czarnym Dunajcu, których koszty w większości zostały pokryte z dotacji. Łącznie otrzymaliśmy już na zadanie związane z trasami rowerowymi dotacje w wysokości ponad 12 milionów zł. Trasy te, nazwane Szlakiem wokół Tatr, łączą się z trasami w innych gminach oraz miejscowościach po stronie słowackiej i tworzą już duży kompleks. Niedawno połączyliśmy te trasy poprzez Ciche i Ratułów z kolejnymi Gminami – Kościeliskiem i Poroninem. Wszystkie cieszą się dużą popularnością – co bardzo cieszy także naszych mieszkańców. W trakcie ostatniej kadencji staraliśmy się także połączyć Szlak wokół Tatr z Piekielnikiem oraz Odrowążem i Załucznem. W tym pierwszym przypadku uzyskaliśmy już dotację (85%, 2 miliony złotych) i przygotowujemy się do przetargu, natomiast w przypadku Odrowąża część trasy od strony Czarnego Dunajca już istnieje, natomiast projekt dla pozostałej części czeka na decyzję o przyznaniu dotacji. Bardzo się cieszę, że niedawno dofinansowanie uzyskaliśmy także na remont jednej ze stacji kolejowych – w Podczerwonem. Będzie służyć korzystającym ze ścieżki rowerowej, a do tego, przy niewielkim naszym wkładzie finansowym, odnowiony zostanie piękny zabytek.

Wielką sprawą dla Gminy byłoby uruchomienie turystycznej kolejki wąskotorowej na torfowiskach. Współdziałamy w tym temacie z przedsiębiorcą, który zarządza zakładem produkcji torfu i pierwszy etap – remont zabytkowego wagonika mamy już za sobą. Również w tym przypadku dzięki dotacji. Nie jest to łatwe zadanie, ale liczę, że już wkrótce kolejka będzie stanowić nie lada atrakcję naszej Gminy.

Taką atrakcją jest już centrum torfowisk – nowoczesna ekspozycja przyrodnicza w Chochołowie pokazująca piękno naszej przyrody, a szczególnie wyjątkowych torfowisk wysokich. Myślę, że skorzystają na tym również dzieci z naszych szkół i sami mieszkańcy. Koszty Centrum w zdecydowanej większości pokryte zostały z dotacji.

Niezwykle ważna – również dla turystyki – była budowa lodowiska, która wzbudzała tyle kontrowersji. Teraz lodowisko służy wszystkim, w tym turystom, w czasie ferii pęka w szwach. Całą zimę uczą się tam też jeździć na łyżwach dzieci z terenu Gminy, wieczorami trenują hokeiści amatorzy. O znaczenie takich inwestycji najlepiej zapytać ludzi, którzy mają miejsca noclegowe,
a jest ich coraz więcej.

Szansą dla Gminy jest też uzdrowisko. Niestety jego uruchomienie łączy się z wieloma trudnościami i przebiega wolno – ale zapewniam, że ciągle stawiamy kolejne kroki i nie poddajemy się.

Na tym można by zakończyć, ale jest jeszcze jedna ogromnie ważna sprawa dla rozwoju Gminy – nowy plan zagospodarowania przestrzennego. Nasi mieszkańcy się niecierpliwią, ale to kolejny bardzo trudny proces. Chcemy, aby nowy plan był korzystny dla ludzi i przedsiębiorców, dlatego przy uzgodnieniach musimy zajmować twarde stanowisko – a to niestety powoduje przedłużanie się prac. Wierzę jednak, że największe trudności są już za nami i w następnym roku nareszcie doczekamy się uchwalenia planu. Warto dodać, że plan, poza nowymi terenami budowlanymi, gospodarczymi, przewiduje też trasy narciarskie co znacznie podniosłoby atrakcyjność turystyczną Gminy.

Pozostaje jeszcze trzeci sygnalizowany przez Pana Wójta temat – dzieci i młodzież.

Mamy w Gminie kilkanaście sal gimnastycznych, hal sportowych, wiele boisk, trzy orliki. Dzięki takim obiektom dzieci mają gdzie ćwiczyć, a na tym bardzo mi zależało. Jeśli są warunki, wtedy zaczynają także dobrze działać kluby sportowe. Obecnie w klubach na naszym terenie ćwiczy kilkaset dzieci – trenują piłkę nożną, siatkówkę, biegi narciarskie i inne dyscypliny. Chcę, aby sport dalej rozwijał się w naszej Gminie. W ostatniej kadencji powstały kolejne obiekty sportowe – boisko do piłki nożnej w Pieniążkowicach, na ukończeniu jest duże boisko w Czarnym Dunajcu ze sztuczną nawierzchnią. W jednym i drugim przypadku otrzymaliśmy dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej i Sportu – w przypadku Czarnego Dunajca ponad 600 tys. zł. Podobnie jest w przypadku dwóch skoczni narciarskich dla dzieci jakie wybudowaliśmy w Chochołowie. Obiekt za ponad 6 milionów, kosztował nas będzie ostatecznie tylko 2,5 miliona zł. Tutaj chwilę chciałbym się zatrzymać, ponieważ usłyszałem wiele krytycznych słów na temat tej inwestycji. Na krytykę odpowiem tak – nie zgadzam się, że będzie tam trenować garstka dzieci z Chochołowa – uważam, że będą tam ćwiczyć dzieci z całej Gminy i nie tylko, chcemy zapewnić im transport, tak aby wszyscy mieli równe szanse uprawiać tę ukochaną przez Polaków dyscyplinę.

Trzeba dodać, że przed Gminą stoją jeszcze zadania związane z obiektami sportowymi dla dzieci. Jest to na pewno budowa sali gimnastycznej w Podszklu oraz podjęcie starań o budowę sali w Odrowążu, a także budowa lokalnych boisk sportowych w Załucznem, Odrowąż. W Podszklu jest najłatwiej – tam Gmina posiada dosyć terenu i myślę, że nadszedł czas na projekt – a później starania o dotację. W Załucznem jest pozyskany teren i po uchwaleniu nowego Planu można podjąć konkretne działania. W Odrowążu wspólnie z przedstawicielami sołectwa podjęliśmy starania, aby zapewnić odpowiedni teren na boisko i uważam, że jesteśmy na dobrej drodze. Z kolei w przypadku Starego Bystrego, Ratułowa zamiast asfaltowych boisk trzeba zrobić nowoczesne sztuczne nawierzchnie. Równocześnie krok po kroku trzeba podjąć działania na rzecz pozyskania terenu pod budowę boisk w Dziale, Cichem, Czerwiennem.

W mijającej kadencji zrealizowana została przez władzę bardzo ważna inwestycja – budowa nowej szkoły w Cichem. Zadanie to uważałem za jedno z najważniejszych, kiedy zostałem wybrany na wójta i głośno o tym mówiłem. Ciesze się, że obietnicę udało się zrealizować w dodatku zyskując 2 miliony 300 tys. zł dotacji rządowej na ten cel. Finansowaliśmy również inną inwestycję oświatową – zakończyliśmy ostatni etap budowy szkoły w Czerwiennnem, prowadzonej przez Stowarzyszenie SPSK. I w tym przypadku pozyskana została dotacja niecałe pół miliona zł – czyli 50 % kosztów.

Pozostaje jeszcze temat remontu budynków gminnych, czyli głównie ocieplenia niektórych starszych obiektów – takich jak Przedszkole w Czarnym Dunajcu, Szkoła w Podczerwonem, Szkoła w Piekielniku, ale dotyczy to także innych szkół i remiz. Od roku posiadamy dotacje na ten cel w wysokości 4 miliony złotych, niestety wzrost cen w budownictwie spowodował, że przetargi jak dotąd były unieważniane. Liczę jednak, że przez najbliższe dwa lata termomodernizację tych budynków uda się Gminie zrealizować.

Jest jeszcze jedna inwestycja, która już ma przyznaną dotację w wysokości dwóch milionów – to kapitalny remont starego budynku sądowego z przeznaczeniem na nowoczesną Bibliotekę Gminną oraz siedzibę Centrum Kultury i Promocji. Pracę ruszą w przyszłym roku i zapewniam, że powstanie obiekt, z którego będziemy dumni, na miarę czasów.

Z tego co Pan mówi wiele spraw w Gminie poszło do przodu, Gmina wykorzystuje różne szanse szczególnie jeśli chodzi o dotacje krajowe i zagraniczne, ciągle widzi Pan kolejne potrzeby i szanse. A jednak w kampanii spada na Pana dosyć ostra krytyka, padają słowa o układach, zatrzymaniu rozwoju Gminy. Co Pan na to odpowie?

Kampania przed wyborami rządzi się swoimi prawami i niestety nie da się nic na to poradzić. Dużo krytyki, ale nie słyszę żadnych konkretów. Rozumiem tych, którzy mówią, że nie ze wszystkim się zgadzają, i że niektóre sprawy można było zrobić lepiej, inaczej. Mają do tego prawo i możemy mieć inne zdania. Ale jeśli ktoś mówi, że Gmina się zatrzymała, że nic nie zostało zrobione – to chyba niezbyt dobrze o nim świadczy. Jestem wójtem od czterech kadencji i ktoś kto mówi, że Gmina się przez ten czas nie rozwinęła obraża też mieszkańców, sołtysów, radnych. Bo zawsze wszystkich przyjmowałem i słuchałem tego co mówią i kierowałem się tym przy podejmowaniu decyzji. Nawet jeżeli część radnych nie głosowała za budżetem – chodziło o pojedyncze sprawy, na które się nie zgadzali. W większości spraw byliśmy jednomyślni – każdy może to sprawdzić.

 


Komentarze

Skomentuj artykuł jako pierwszy


Zaloguj się



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Javascript jest wyłączonyProszę włączyć obługę JavaScrip, aby móc w pełni korzystać z serwisu.